"Kontrowersyjny" Paweł

jw

Moderatorzy: Karol Szulawiak., Anonymous

Fxx.dll
Posty: 90
Rejestracja: pn gru 05, 2016 7:49 am

"Kontrowersyjny" Paweł

Postautor: Fxx.dll » pn sty 09, 2017 1:40 pm

Na wstępnie chciałbym zaznaczyć, że wszystko co przeczytasz poniżej stanowi moją osobistą interpretację i nie musisz się z nią zgadzać.


Słowem wstępu. Osobiście List do Galacjan traktuje jako formę napomnienia przez Pawła skierowaną do Chrześcijan, głównie do Chrześcijan,
którzy porzucili pogaństwo. List ten również stanowi formę ostrzeżenia przed tzw. judaizującymi, czyli sektą ebonitów, którzy podążali
za Pawłem i mieszali w Jego naukach. m.in. wmawiali tamtejszym Chrześcijanom, że sama wiara w Pana Jezusa Chrystusa jest dobra ale nie
jest wystarczająca. Do pełni zabawienia potrzebne jest m.in. obrzezanie wynikające z Zakonu. Jak wiemy, rytualne obrzezanie wiązało się z
wejściem w tzw. przymierze Mojżeszowe z Bogiem i każdy kto tego dokonał musiał w pełni przestrzegać praw Zakonu.

Cała misja apostoła Pawła to nic innego jak głoszenie Ewangelii, Dobrej Nowiny o zbawieniu przez wiarę, o zbawieniu z łaski. Paweł w swoich
naukach, listach, pismach wyraźnie wskazywał na to, co zrobił Pan Jezus Chrystus, na co polegała ofiara z Jego krwi.
Do tej pory ludzie byli przekonani, że jeśli będą zachowywać przepisy prawa, rytuały to wtedy zasłużą sobie na zbawienie. Przy czym sam Paweł
jasno wskazuje, nie ma na całym świecie żadnego człowieka który potrafiłby przejść przez całe życie bez grzechu i co więcej, nie ma żadnego
człowieka który potrafiłby w pełni wypełnić Zakon. Dlatego Pan Jezus złożył siebie samego w ofierze za nas abyśmy nie poginęli w naszych grzechach.
Dobra Nowina to klucz Chrześcijaństwa...

Dla mnie List do Galacjan to nic innego jak właśnie ostra krytykował poglądów Ebonitów.

(...)Dziwię się, że tak prędko dajecie się odwieść od tego, który was powołał w łasce Chrystusowej do innej ewangelii, Chociaż innej nie ma;
są tylko pewni ludzie, którzy was niepokoją i chcą przekręcić ewangelię Chrystusową. Ale choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba zwiastował
wam ewangelię odmienną od tej, którą myśmy wam zwiastowali, niech będzie przeklęty! Jak powiedzieliśmy przedtem, tak i teraz znowu mówię:
Jeśli wam ktoś zwiastuje ewangelię odmienną od tej, którą przyjęliście, niech będzie przeklęty
(...) - ostry tekst. Naprawdę ostry tekst
z dobitnym powtórzeniem.
Wskazujący jasno, że jeśli ktoś dodaje coś od siebie do Ewangelii Chrystusowej, czyli wiara w Pana owszem ale dodaj do tego jeszcze to, to i
to (czyli. np. obrzezanie) niechaj będzie przeklęty. Ostre.
Te pierwsze wersy traktuje jako ostrzeżenie aby zachować czujność przed wpływami właśnie tzw. judaizujących, którzy oczywiście działają do
dnia dzisiejszego.


Oto jak Paweł dobitnie odpowiedział na ideologię ebonitów: (...) Wiedząc wszakże, że człowiek zostaje usprawiedliwiony nie z uczynków zakonu,
a tylko przez wiarę w Chrystusa Jezusa. I myśmy w Chrystusa Jezusa uwierzyli, abyśmy zostali usprawiedliwieni z wiary w Chrystusa, a nie z
uczynków zakonu, ponieważ z uczynków zakonu nie będzie usprawiedliwiony żaden człowiek
(...)
(...)Nie odrzucam łaski Bożej; bo jeśli przez zakon jest sprawiedliwość, tedy Chrystus daremnie umarł(...)
- jeszcze bardziej dobitny test. Tak więc obrzeżanie to jest nic innego jak tylko uczynek zakonu. I tutaj widzimy jasno i wyraźnie kim byli
(nadal są) ebonici.Co ciekawe niektórzy muzułmańscy teologowie uważają ebonitów za przodków Islamu ponieważ odrzucali oni boskość
Pana Jezusa Chrystusa i uważali Go tylko za proroka. Tak więc, ebonici wmawiali Chrześcijanom, że nie wystarczy tylko sama wiara w Chrystusa.
Musi być wiara plus coś jeszcze.
Czyli krótko mówiąc jeśli bycie dobrym człowiekiem gwarantuje zbawienie to po co była ofiara Pana.

(...)Bo wszyscy, którzy polegają na uczynkach zakonu są pod przekleństwem; napisano bowiem: Przeklęty każdy, kto nie wytrwa w pełnieniu
wszystkiego, co jest napisane w księdze zakonu
(...) - to pierwszy kontrowersyjny wers dla środowisk odrzucających Pawła.
Pytam, kto był w stanie zachować jota w jotę Zakon ?. Nikt. Dlatego wystarczy raz złamać jedną literę prawa i już po człowieku. Wystarczyło
raz ominąć powiedzmy sabat i został złamany cały Zakon. Dlatego Paweł mówi tutaj o przekleństwie Zakonu bo nikt (w sensie żaden człowiek)
nie jest w stanie wypełnić go w pełni. Co z tego jeśli dam na to obrzezać się a raz umknie mi sabata - wówczas cała moja praca daremną staje się.


(...)A że przez zakon nikt nie zostaje usprawiedliwiony przed Bogiem, to rzecz oczywista, bo: Sprawiedliwy z wiary żyć będzie(...)
(...)Zakon zaś nie jest z wiary, ale: Kto go wypełni, przezeń żyć będzie. Chrystus wykupił nas od przekleństwa zakonu, stawszy się za nas
przekleństwem, gdyż napisano: Przeklęty każdy, który zawisł na drzewie
(...) - Pytanie kto z nas jest w stanie żyć przez Zakon ?.
Kto z nas jest tak dobry, że potrafi w pełni wypełnić Zakon ?. NIKT. A więc poprzez ofiarę Pan Jezus odkupił nas od przekleństwa.
Jeśli ktoś mówi masz czynić to i to z Zakonu to czy prowadzi nas do Pana czy zwodzi nas na manowce ?. Czy nie jest to odmienna ewangelia
o której mówi Paweł ?.


I w następnym wersecie Paweł wyjaśnia czym jest zakon:
(...)Czym że więc jest zakon? Został on dodany z powodu przestępstw, aż do przyjścia potomka, którego dotyczy obietnica(...).
Czyli Zakon został niejako dodany, dodany później. Najpierw mieliśmy przymierze z Abrahamem a dopiero potem mamy Zakon Mojżesza.


(...)Zanim zaś przyszła wiara, byliśmy wspólnie zamknięci i trzymani pod strażą zakonu, dopóki wiara nie została objawiona.
Tak więc zakon był naszym przewodnikiem do Chrystusa, abyśmy z wiary zostali usprawiedliwieni. A gdy przyszła wiara, już nie jesteśmy
pod opieką przewodnika
(...) - tak więc zanim przyszła wiara w Pana byliśmy pod kontrolą Zakonu - przewodnika gdzie niejako byliśmy
prowadzeni na każdym kroku ze rękę niczym dzieci. Wraz z przyjściem ofiary Pana zostaliśmy wyzwoleni, wykupieni z przekleństwa Zakonu.
Co dobitnie wskazuje następny wers listu:
(...)Chrystus wyzwolił nas, abyśmy w tej wolności żyli. Stójcie więc niezachwianie i nie poddawajcie się znowu pod jarzmo niewoli
Oto ja, Paweł, powiadam wam: jeśli się dacie obrzezać, Chrystus wam nic nie pomoże
(...)A oświadczam raz jeszcze każdemu człowiekowi,
który daje się obrzezać, że powinien cały zakon wypełnić. Odłączyliście się od Chrystusa wy, którzy w zakonie szukacie usprawiedliwienia;
wypadliście z łaski
(...) - czyli przed czym przestrzegał Paweł odbiorców listu ?. Powrót do Zakonu,ponowne szukanie zbawienia, ratunku
w Zakonie oznacza wypadnięcie z łaski, odłączenie.

Następnie Paweł odpowiednio karci Galacjan: (...)O nierozumni Galacjanie! Któż was omamił, was, przed których oczami został wymalowany obraz
Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego?. Chcę dowiedzieć się od was tego jednego: Czy przez uczynki zakonu otrzymaliście Ducha, czy przez
słuchanie z wiarą?
(...) - zwróćmy uwagę na bardzo ważne stwierdzenie. Czy przez uczynki Zakonu czy przez słuchanie z wiarą otrzymaliście Ducha...
(...)Czy aż tak nierozumni jesteście? Rozpoczęliście w duchu, a teraz na ciele kończycie?(...) - tak więc po raz kolejny mamy ostrzeżenie.
Dobrze zaczęliście. Zaczęliście w Duchu wiary ale fatalnie kończycie. Kończycie w ciele, czyli uczynkach Zakonu.


skoczmy teraz sobie do Dziejów Apostolskich bo tam mamy pokazany dokładnie ten sam problem z judaizującymi.
(...)A pewni ludzie, którzy przybyli z Judei, nauczali braci: Jeśli nie zostaliście obrzezani według zwyczaju Mojżeszowego,
nie możecie być zbawieni
(...) - a więc mamy judaizujących zarówno a Galacji jak i Antiochi. A więc mieszają dokładnie tak samo jak w Galcaji.
Cała ich praca polegała właśnie na wtłaczanie Chrześcijanom do głów, że sam wiara nie wystarczy. Skoro Paweł nas uczy, że mamy wolność
w Chrystusie (wolność od przekleństwa Zakonu) to jak to jest ?. Jest ta wolność czy jednak musimy dać obrzezać się. Mamy życie wieczne
w Chrystusie z łaski i wiary czy jednak wracamy do Zakonu, którego nikt z nas nie jest w stanie wypełnić - takie pytania zapewne zadawali
sobie ówcześni Chrześcijanie.

Tak więc Paweł, Barnaba i inni udali się do Jerozolimy celem rozwiązania sporu.
(...)wstał Piotr i rzekł do nich: Mężowie bracia, wy wiecie, że Bóg już dawno spośród was mnie wybrał, aby poganie przez usta moje
usłyszeli słowa Ewangelii i uwierzyli
(...)
(...)Bóg też, który zna serca, przyznał się do nich, dając im Ducha Świętego jak i nam, I nie uczynił żadnej różnicy między nami a nimi,
oczyściwszy przez wiarę ich serca. Przeto teraz, dlaczego wyzywacie Boga, wkładając na kark uczniów jarzmo, którego ani ojcowie nasi, ani my
nie mogliśmy unieść?. Wierzymy przecież, że zbawieni będziemy przez łaskę Pana Jezusa, tak samo jak i oni
(...) - i w ten sposób całe
towarzystwo mącicieli uspokoiło się.
Tak więc wyraźnie widzimy tutaj nawiązanie do Galacjan - pogan, którzy nawrócili się na Chrześcijaństwo ale nadal znajdowali się pod wpływem
judaizujących ebonitów.

Piotr kieruje mowę końcową dotyczącą sporu: (...)Dlatego sądzę, że nie należy czynić trudności tam spośród pogan, którzy nawracają się do Boga,
Ale polecić im, żeby się wstrzymywali od rzeczy splugawionych przez bałwany, od nierządu, od tego, co zadławione, i od krwi
(...)
Następnie zostaje przekazane zalecenie (list):
(...)Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my, by nie nakładać na was żadnego innego ciężaru oprócz następujących rzeczy niezbędnych:
Wstrzymywać się od mięsa ofiarowanego bałwanom, od krwi; od tego, co zdławione, i od nierządu; jeśli się tych rzeczy wystrzegać będziecie,
dobrze uczynicie. Bywajcie zdrowi
(...) - tak więc list ten jest skierowany do pogan chcących nawrócić się. Ale jest to zalecenie w
Duchu Chrystusowym a nie w duchu Zakonu (!). Zobaczmy do czego zachęca ich Piotr: wstrzymujcie się od mięsa ofiarowanego bałwanom, od krwi,
od nierządu. Gdzie tutaj jest mowa o uczynkach Zakonu. Przecież to jest nic w porównaniu z całym Zakonem.

Zobaczmy teraz jak zareagowali na treść listu nawracający się poganie: (...)A gdy go przeczytali, uradowali się jego zachęcającą treścią(...)


Tak więc główne pytanie czy nawracający się poganie muszą dać się obrzezać (zachowanie Zakonu), żeby zostać zbawieni. Odpowiedź brzmi
- jest to nieprawda.
Ale niechaj wstrzymają się od mięsa ofiarowanego bałwanom, od krwi i od nierządu. Tak więc mamy tutaj mowę o zachowaniu jakby części Zakonu.
Ale ogólny kontekst tego listu odnosi się zupełnie do czegoś innego. Mianowicie ówcześni Chrześcijanie żyli wśród Żydów, którzy nauczali

Prawo Mojżeszowe i dlatego p/podobnie stawiam tezę, żeby nie gorszyć tych Żydów to niech ci nawracający się poganie po prostu uważają aby
nie wzbudzać złych emocji.

I tak musimy koniecznie zahaczyć o List do Koryntian. Jest to niezbędne ponieważ środowiska odrzucające Pawła powołują się na 1 List do Koryntian,
że niby Paweł nawołuje do spożywania mięsa ofiarowanego bałwanom i przez to występuje przeciwko Zakonowi. Do takiego wniosku dochodzi się jeśli
nie bierze się kontekstu. Kontekst przedstawiłem w Liście do Galacjan, następnie uzupełnienie mamy w Dziejach Apostolskich.
Czytamy: (...)A co do mięsa, składanego w ofierze bałwanom, wiemy, że wszyscy mamy właściwe poznanie(...) - zgadzamy się, wg. Zakonu jedzenie mięsa ofiarnego jest przekroczeniem Zakonu ale
(...)Jeśli kto miłuje Boga, do tego przyznaje się Bóg. Wszakże dla nas istnieje tylko jeden Bóg Ojciec, z którego pochodzi wszystko i dla którego istniejemy, i jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko istnieje i przez którego my także istniejemy(...)
(...)Co więc dotyczy spożywania mięsa, składanego w ofierze bałwanom, wiemy, że nie ma bożka na świecie i że nie ma żadnego innego boga, oprócz Jednego.Lecz nie wszyscy mają właściwe poznanie; niektórzy bowiem, przyzwyczajeni dotąd do bałwochwalstwa spożywają mięso jako składane w ofierze bałwanom i sumienie ich z natury słabe, kala się(...) - o czym mówi Paweł ?. O poznaniu. Mówi nam o tym, że poganie nie mają właściwego poznania, nie mają poznania Pana Jezusa Chrystusa dlatego oddają cześć i chwałę bożkom, które de facto nie istnieją bo jest tylko Jeden Bóg.
Stąd są przyzwyczajeni do składania ofiar bałwanom i spożywania mięsa z ofiar o czym mówi kolejny werset: (...)Lecz nie wszyscy mają właściwe poznanie; niektórzy bowiem, przyzwyczajeni dotąd do bałwochwalstwa spożywają mięso jako składane w ofierze bałwanom i sumienie ich z natury słabe, kala się(...).

i teraz najważniejsze wersety: (...)Zapewne, pokarm nie zbliża nas do Boga, gdyż nic nie tracimy, jeśli nie jemy, i nic nie zyskujemy, jeśli jemy.
Baczcie jednak, aby ta wolność wasza nie stała się zgorszeniem dla słabych
(...). Paweł jasno i wyraźnie wskazuje, że człowiek mający poznanie Pana Jezusa Chrystusa wchodzi w wolność od przekleństwa Zakonu i nawet gdyby spożył takie mięso z ofiar nic tym nie zyskuje i nic tym nie traci a jedynie musi uważać, żeby ten czyn nie stał się zgorszeniem dla tych co nie mają jeszcze takiego poznania.
Dokładnie jest to ukazane w następnym wersecie: (...)Albowiem jeśliby kto ujrzał ciebie, który masz właściwe poznanie, siedzącego za stołem w świątyni pogańskiej, to czyż to nie pobudzi sumienia jego, ponieważ jest słaby, do spożywania mięsa składanego w ofierze bałwanom?(...) - tak więc mamy tutaj mowę o wolności od przekleństwa Zakonu ale o wolności z której musimy korzystać z rozwagą bo każde czyny Chrześcijanina są obserwowane przez otoczenie i są wyciągane z nich wnioski.
I dalej Paweł wystosuje ostrzeżenie dla takiego chrześcijanina: (...)I tak przyczyni się twoje poznanie do zguby człowieka słabego, brata, za którego Chrystus umarł(...)

Tak gdzie moi drodzy antyPawłowcy gdzie w tych wersetach jest napisane, że Paweł przeczy Zakonowi i zachęca do potajemnego spożywania mięsa ofiarniczego ?. Ja osobiście tego nie widzę. Owszem, gdyby nie ofiara Pana Jezusa Chrystusa to nadal bylibyśmy pod Zakonem i dopiero wtedy moglibyśmy oskarżyć Pawła o szerzenie herezji i usunąć jego pisma/ listy jako nienatchnione...

Teraz powiem jak widzę kwestię zbawienia przez łaskę z wiary.
Osobiście uważam że sama wiara w Pana Jezusa Chrystusa nie wystarcza na zasadzie "tak wierzę", 'tak jestem przekonany" czy coś podobnego ale w innym stylu. Osobiście uważam aby człowiek mógł zostać zabawiony musi wierzyć, że Jezus Chrystus jest JA JESTEM czyli, że jest Bogiem. Nie ma innej drogi.
Do tego dorzućmy:(...)Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, kto słucha słowa mego i wierzy temu, który mnie posłał, ma żywot wieczny i nie stanie przed sądem, lecz przeszedł z śmierci do żywota(...) ew. Jana
Do tego dodajmy jeszcze zachowywanie Słowa i wprowadzanie Go w czyn, żywy czyn.

P.S oczywiście ebonici postrzegali (i nadal postrzegają) Pawła z Tarsu jako odstępcę od Prawa z powodu potępienia przez niego judaizujących nauk, będących główną przeszkodą w rozprzestrzenianiu się chrześcijaństwa
Ostatnio zmieniony pt sty 13, 2017 12:48 pm przez Fxx.dll, łącznie zmieniany 2 razy.

NNrozumiem
Posty: 18
Rejestracja: czw gru 01, 2016 6:10 pm

Re: "Kontrowersyjny" Paweł

Postautor: NNrozumiem » wt sty 10, 2017 9:43 am

Po co w każdym poscie spamujesz tym bluźnierczym blogiem?? Mało macie miejsca w sieci wszelcy gnostycy, new age'owcy, sataniści, "realiści" i racjonaliści?
Ew. Jana 8:58 Odpowiedział im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, pierwej niż Abraham był, Jam jest.

Karol Szulawiak.
Posty: 43
Rejestracja: pt gru 02, 2016 7:01 am

Re: "Kontrowersyjny" Paweł

Postautor: Karol Szulawiak. » wt sty 10, 2017 9:45 am

Już nie odpisze, dostał banhammerem.
Widziałeś jakiś ciekawy materiał, który zniknął z sieci? A może uważasz, jakiś materiał za szczególnie cenny, by zachować Jego kopię na dysku? Staram się zachowywać materiały ewangelizacyjne, więc jeśli czegoś potrzebujesz, napisz do mnie. Tylko w PL.


Wróć do „Księgi biblijne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość